Codzienne rozważania_25.08.2012


Stworzenie zostało poddane znikomości, nie z własnej woli” (Rzm. 8:20).

Wydaje się, że zdaniem, które może służyć jako okno z widokiem na to, co mamy na myśli, które ma największy potencjał, jest:  „Przekleństwo Dotyku Ziemi”. Zrozumieć znaczenie trzech ostatnich słów to pojąć ogromną część historii: duchowo… w czasie… Natura i cechy tego przekleństwa, jak Biblia ukazuje wszędzie, to: frustracja, zniszczenie, krzyżowanie planów, zamieszanie, niezadowolenie, rozgoryczenie, odłączenie, poronienie, ból, załamanie i zawsze przegrane zmagania z rozpaczą i śmiercią… Dlaczego tak jest, że mnóstwo z tych rzeczy, które wspaniale służyły celowi Bożemu, ostatecznie upadło, złamało się, a jedyne co pozostało to odrobina przeszłości, której można się trzymać? Dlaczego tak jest, że sam Pan nie ominął tego i nie zachował nietkniętych narzędzi i naczyń, których używał? Dlaczego tak jest, że za tym wszystkim, za tymi rzeczami, które zazdrosne były o ostateczną pozycję biblijnej prawdy, idzie podział za podziałem? Odpowiedź jest tylko jedna: dotyk ziemi.

Gdzieś, w jakiś sposób, nastąpił ten rujnujący kontakt. Został wykonany jakiś gest w stronę ziemi. Człowiek położył swoją rękę na niebieskich rzeczach i próbował sprowadzić je na ziemię. Mogła to być złożona natura „nowotestamentowego kościoła”. Pewne rzeczy, które zostały przemyślane, zarządzone i wykonane, aby były zgodne z zapisami Nowego Testamentu; jakiś szczególny nakaz, technika i konstrukcja; zostało to sprowadzone razem do kreda, do formy postępowania, uczyniono z nich „podstawę”, formę i standard, 'konstytucję’ ciała, instytucji, społeczności; ludzie (umysłem i ręką) zdefiniowali, poddali kontroli i uchwycili. Wyrok historii jest taki: Bóg nie zaangażuje Siebie w żadnej z tych rzeczy… Apostołowie nie mieli żadnego „Błękitnego Planu” budowy nowotestamentowych kościołów, który zabierali wszędzie, dokąd się udawali. Skutkiem ich pracy był kryzys, punkt kulminacyjny starego stworzenia i dekret nowego. To, co szło za przekazem i poznaniem było organiczne, nie zorganizowane; spontaniczne, nie wymuszone; Życie, nie legalność; i – przede wszystkim – niebiańskość, a nie ziemskość. Dopiero wtedy, gdy człowiek ściągnął te rzeczy na ziemię, poszło źle… Och, ten dotyk ziemi! Jakże jest śmiertelny! Kiedy lud Pański zrozumie podstawowe znaczenie swojej jedności z Chrystusem w Niebie!

By T. Austin-Sparks from: The Curse of the Earth Touch

_________________________________________________________________

24sierpnia | 26 sierpnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

[Głosów: 0   Average: 0/5]

admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *