Codzienne rozważania_13.09.2012

Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój” (Ef. 4:3, BT)
Usilnie starajcie się strzec i zachowywać harmonię i jedność Ducha w wiążącej mocy pokoju” (Ef. 4:3 AMP).

Jedność w Chrystusie jako Ciała właściwie zespolonego razem jest taka, jak ją przedstawiono. Jak się osiąga doskonałą jedność? Dzięki temu wszystkiemu, co indywidualnie i osobiście zostało odłożone na bok, dzięki Panu, który jest w centrum uwagi i dzięki naszej chęci do pilnego trwania tej jedności w następujący sposób: przez utrzymywanie wszystkich osobistych spraw na boku i utrzymywanie Chrystusa i Jego spraw zawsze na widoku… Nie jest to coś wizjonerskiego, fantazyjnego czy idealistycznego, lecz bardzo praktyczne. Odkryjemy to, że istnieją pracujące żywioły powodujące podziały, pełzające pośród nas, aby nas rozdzielić od siebie. Ten przeciwnik zawsze stara się to zrobić, a te rzeczy, które wyciąga, aby je postawić między ludźmi Pana i zbudować z nich bariery są niezliczone; pewne poczucie napięcia, obciążenia, oddalenia, na przykład, niezgody oraz braku związania. Czasami mają one bardziej abstrakcyjny charakter to znaczy, nie da się wskazać ich palcem i wyjaśnić, powiedzieć, czym są, lecz jest to po prostu jakieś uczucie. Czasami jest to bardziej pozytywne, odległe i zdefiniowane niezrozumienie, błędna interpretacja czegoś, co powiedziano czy zrobiono, czasami coś uchwytnego; oczywiście jest to coś, co przeciwnik zawsze wyolbrzymia.

Jak należy się zajmować tego rodzaju rzeczami, aby utrzymywać jedność Ducha? Właściwie i stosownie tylko na tej jednej podstawie – należy mówić: „To nie jest sprawa Pana; to nie może mieć nigdy wartości dla Pana; to nie może być na Jego chwałę i ku Jego zadowoleniu; to może być tylko środkiem wyrządzenia szkody Panu”. To, co ja mogę odczuwać w tej sprawie nie bierze się poważnie pod uwagę. Mogę być nawet w złej partii, czy jednak chcę się czuć skrzywdzony i zraniony? Czy zamierzam opierać się na mojej godności? Czy zamierzam zamknąć się sam i odejść, ponieważ zostałem skrzywdzony? W taki sposób zostałoby to potraktowane z naturalnego punktu widzenia, lecz moja postawa musi wyrażać: „Pan na tym straci, imię Pańkie poniesie szkodę, tutaj chodzi o sprawę Pana, muszę stanąć na samej górze tego wszystkiego, muszę wyciągnąć to, co się da najlepszego; muszę otrząsnąć się z tego i nie dopuścić do tego, żeby to wpływało na moją postawę, moje zachowanie, moje uczucia względem tego brata czy siostry!”. Musimy odkładać na bok to, co czujemy, a nawet nasze prawa, na rzecz Pana, wspiąć się na sam szczyt tych starań przeciwnika, który chce zepsuć świadectwo Pańskie. Jest to usilna praca nad utrzymaniem jedności… Życie istnieje dzięki jedności, a jedność da się znaleźć wtedy, gdy Chrystus jest na Swoim miejscu, jako Ten dla którego odkładamy wszystko, co osobiste. Nie możemy tego robić ze względu na kogokolwiek innego, nigdy nie powinniśmy tego robić ze względu na osobę, o którą chodzi. Robimy to dla Niego i w ten sposób przeciwnik jest pokonany.

By T. Austin-Sparks from: All Things in Christ – Chapter 8

_________________________________________________________________

12września | 14 września

 Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

[Głosów: 0   Average: 0/5]

admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *